Recenzje

Gdy ja zniknę, ty też znikniesz

„Ja jestem pamięcią. Kilka szkiców scenicznych o Łemkach” wg scenariusza i w reż. Wojciecha Farugi, koprodukcja Gorlickiego Centrum Kultury i Assitej Polska na 24. Międzynarodowym Festiwalu Teatrów dla Dzieci i Młodzieży “Korczak dzisiaj” w Warszawie, pokaz online – pisze Natalia Karpińska.

„Ja jestem pamięcią” w reż. Wojciecha Farugi to projekt z pogranicza teatru i badań etnograficznych, historii mówionej i gawędy, dokumentu i performance’u. Sceniczna opowieść o Łemkach z okolic Beskidu Niskiego ucieka jednak od schematyzmu i skansenowości, rozrywa powierzchowną warstwę folklorystyczną i zanurza się w głąb ludzkich głosów. W głąb, już ledwo słyszalnych, głosów pamięci.

„Odyseja Łemkowska” rozpoczęła się rok temu – jej głównym celem było wpisanie w działania profesjonalnego teatru lokalnej społeczności Gorlic z województwa Małopolskiego. Grupa aktorów wyruszyła w teren z dyktafonami, aby dowiedzieć się więcej o życiu i historii Łemków – mniejszości etnicznej, do której przynależność podczas przeprowadzonego w 2011 r. Narodowego spisu powszechnego ludności i mieszkań zadeklarowało prawie 10 tys. obywateli polskich. Wizja lokalna przedstawiona w spektaklu ukazuje trudności w odkrywaniu prawdy i autentyczności, skrywanych w wyludnionych wsiach, które otoczone zostały aurą regionalnego kolorytu spod znaku współczesnej agroturystyki. Eksploracja tematu łemkowskich przesiedleń, które doprowadziły do zaniku tej niezwykłej kultury rozpoczyna się od warstwy legend i przypowieści ukazujących Łemków jako ludzi odwiecznie żyjących na południowych terenach Polski, szybko jednak wkracza w strefę reporterskiej analizy, w której tragiczna historia miesza się ze wspomnieniami żyjących pokoleń. Łemkowszczyzna naznaczona zostaje innością i odmiennością, staje się polem dyskryminacji i przemocy wyrażonej wprost w akcji „Wisła” przeprowadzonej w latach 1947-1950. Masowe deportacje i wysiedlenia stają się tematem poruszającego monologu Anny Horbal ze wsi Bartne, która miała wtedy (w roku realizacji wywiadu – 2017) 89 lat, a z którą rozmowę, z okazji 70 rocznicy wysiedleń przeprowadziła Natalia Małecka. Jak wspominał reżyser, w dyskusji po spektaklu, głos kobiety stał się kontrapunktem i dopełnieniem całości projektu – realnym głosem pamięci, nie przetworzonym przez teatralne narracje i interpretacje.

Kolektywne budowanie scenariusza z grupą aktorów i lokalną społecznością umożliwiło twórcom stworzenie projektu interdyscyplinarnego, który ucieka od prezentowania łatwych stereotypów, jednocześnie pozwalając sobie na błądzenie w materii odkrywania kolejnych warstw zapomnienia i przemilczenia. Nie jest możliwe wejście w głąb rejonu, o którym mówią twórcy – przede wszystkim ze względu na dystans i obcość perspektywy „ludzi z miasta” – łaknących wyłapania atrakcyjności orientalizmu i emocji rozmówców. Faruga ukazując te wszystkie trudności pokazuje, że językiem łączącym nas z Łemkami jest czysta empatia i zrozumienie, pozawerbalna więź z miejscem o którym opowiadamy, połączenie z duchami czasu, które krążą nad wysiedlonymi miejscowościami, a których nazwy w jednej ze scen wymieniane są obok nazw wyginiętych polskich gatunków roślin. Twórcy mają świadomość, że poruszają się po delikatnej materii nieistnienia – mówią o ludziach, których już nie ma, o miejscach, które zniknęły z map, o wspomnieniach, które ledwo zachowały się w umysłach starszych pokoleń. Im bardziej jednak materia wydaje się znikać z pola widzenia, tym silniej działają środki sceniczne: świetna, pulsująca muzyka Steve Nasha, ostre, neonowe światła i ruch sceniczny.

„Leniec łąkowy, Marsylia Czterolistna, Goździk Lśniący, Sasanka Zwyczajna, Pierwiosnek bezłodygowy… Banica, Bielica, Czeremcha, Czarne, Jawornik, Kamionka, Wyżne, Smereczne, Królik Wołoski, Żydowiec… plastry miodu, pierwszy seks, las przy domu, pocałunek, uśmiech mamy, drżenie rąk, zapach koni, smak poziomek… JESTEM PAMIĘCIĄ, JESTEM PAMIĘCIĄ, JESTEM PAMIĘCIĄ”

Komentarze
Udostepnij
Tags: ,