Zapowiedzi

Ja jestem Żyd z „Wesela” – premiera w lubelskim Teatrze Osterwy

Opowiadanie R. Brandstaettera Ja jestem Żyd z „Wesela” nie jest laurką na cześć nieskalanego niczym współistnienia Polaków i Żydów, ale mądrą refleksją, z pogranicza moralitetu, każącą przyjrzeć się sobie i próbować zrozumieć fenomen wielowiekowej koegzystencji tych dwóch nacji oraz troski o kraj, w którym przyszło im wspólnie żyć. Osadzone w znanych wszystkim realiach Krakowa z początku XX wieku, kiedy to zostało napisane i wystawione w teatrze Wesele Stanisława Wyspiańskiego, jest opowiadanie Brandstaettera zrozumiałe i dość łatwo przyswajane przez czytelników. Dzięki zawartym w nim wspaniałym dialogom, stanowi znakomity materiał dramaturgiczny (wyraziste postaci bohaterów, zaś, są wielkim wyzwaniem aktorskim).

Jednym z najważniejszych atutów realizacji przedstawienia Ja jestem Żyd z „Wesela”  jest, spotykana przede wszystkim w spektaklach małych form teatralnych, możliwość nawiązania bezpośredniej relacji między widownią, a wykonawcami. O wiele łatwiej niż w wieloosobowych, widowiskowych realizacjach teatralnych jest przekroczyć niewidzialną granicę między sceną, a widownią i połączyć aktorów i widzów, także niewidzialną, nicią porozumienia i wspólnego przeżywania losów bohaterów. Taki kontakt to okazja do refleksji. Każde takie spotkanie może przerodzić się w zmaganie emocjonalne, które ma wpływ tak na odbiorców, jak i wykonawców. Bliski kontakt aktora i widza, ich partnerstwo, służy nie tylko temu pierwszemu, który mając oglądających w zasięgu ręki zmuszony jest zdobyć się na maksymalny wysiłek, żeby być prawdziwym w sposobie podawania tekstu i zachowaniach, ale i drugiemu, bo zostaje nieomal zmuszony do aktywnego odbioru przeradzającego się w oddziaływanie na scenę.

Uczestnictwo w wydarzeniu kulturalnym odwołującym się do rzeczywistych wydarzeń zmusza widzów do zapoznania się z realiami epoki i podążenia śladami bohaterów, wzorowanych na rzeczywistych postaciach. Tak jak „powieści z kluczem” inspirują czytelników do kwerendy i badania przedstawionych postaci i wydarzeń, tak spektakle z udziałem postaci historycznych, żyjących w znanych wszystkim realiach historycznych stają się pretekstem do badania epoki i życiorysów. 

Wszyscy znajdą w tej realizacji okazję do dyskusji i konfrontacji poglądów na temat wpływu bieżących wydarzeń na literaturę, a także wpływu literatury na losy pierwowzorów opisywanych postaci. Ludzie żyjący współcześnie powinni zdawać sobie sprawę z możliwości jakie daje autorom ich nieskrępowana, twórcza wolność oraz z ewentualnego wpływania dzieł literackich (i nie tylko literackich) na nasze życie.

Adaptacja sceniczna Ja jestem Żyd z „Wesela” Romana Brandstaettera przypomina oglądającym spektakl postać zapomnianego nieco, autora. Będzie zachętą do lektury pierwowzoru literackiego.

Pokaz premierowy odbędzie się 13 listopada o godzinie 18.00 na Małej Scenie 

Pokazy popremierowe 14 listopada o godzinie 17.00 oraz 19 i 21 listopada o godzinie 17.30.   

Adaptacja i reżyseria: Witold Kopeć
Scenografia: Barbara Wołosiuk
Muzyka: Rafał Rozmus

Choreografia: Jan Szurmiej
Reżyseria światła: Michał Mirgos

Obsada

Witold Kopeć – Hersz Singer

Bartosz Siwek – Filip Washutz

Komentarze
Udostepnij