Recenzje

Jak się dopasować

Shannon Hale, LeUyen Pham: Najlepsze przyjaciółki. Jaguar, Warszawa 2020 – pisze Izabela Mikrut.

Dojrzewanie nie jest łatwe, a Shannon Hale i LeUyen Pham potrafią wykazać zestaw problemów związanych z przebywaniem w grupie rówieśniczek. Shannon Hale proponuje w komiksie postać szesnastoletniej Sary (wzorowanej na swoich własnych wspomnieniach i doświadczeniach). Dziewczyna rozpaczliwie walczy o uwagę najatrakcyjniejszej koleżanki w szkole, a do tego próbuje pogodzić skutki konserwatywnego wychowania i obserwacje innych nastolatek. Bez przerwy zastanawia się nad regułami „gry” rządzącej szkolną społecznością: jak rozmawiać o tym, co modne, jakiej muzyki słuchać, kogo naśladować, komu przyznawać rację, a kogo odrzucać i obgadywać. Osobny temat stanowią chłopcy: w pewnym okresie można się z nimi bawić i przyjaźnić, później jest to towarzystwo niemile widziane i dziwaczne, by w końcu powrócić do odbudowywania wzajemnych relacji i odkrywania przyjemności płynących z bycia razem, w koedukacyjnej grupie. Sara nie może się połapać w tym wszystkim, wpada nawet w depresję. Ciągle udaje kogoś innego, chce się podobać i być lubianą oraz popularną, ale jednocześnie nie potrafi łamać reguł wyznaczanych przez rodziców i wiarę (bo czasami odnosi się do religii).

Nieuporządkowane stosunki z rówieśnikami wiążą się z zestawem traum. Dziewczyna jest zagubiona, nie wie, jak postępować, bez przerwy czuje się oceniana. Pod ostrzałem krytycznych spojrzeń dziewczyn nadających ton Sara popełnia błędy, które później w nieskończoność rozpamiętuje. Jakby tego było mało, dziewczyna musi też liczyć się z opiniami ze strony dorosłych. Rodzice powtarzają jej, by była grzeczna i cicha (tylko takie mogą znaleźć męża, a znalezienie męża w latach, o których opowiada komiks, wydaje się szczytem ambicji), nauczyciele zwracają uwagę, kiedy zabawy z chłopcami jeszcze nie wymknęły się spod kontroli. Są tylko dwie drogi wyboru przyszłości dla dziewczyn: można zostać matką albo nauczycielką (niektóre, wybitnie uzdolnione przedstawicielki płci pięknej łączą te dwie funkcje). Sara daje się zamknąć w bezpiecznych ramkach, pozwala, by inni decydowali o niej. Nie chce się buntować, nawet nie przychodzi jej to do głowy – ale stopniowo docierają do niej sygnały, że kobiety mogą być silne. Jedna została astronautką, inna jest poczytną pisarką (zwłaszcza to przemawia do bohaterki, która tworzy własną powieść i daje w niej upust zmartwieniom). W pewnym momencie pojawia się też mądra nauczycielka, która nie boi się wskazywać Sarze alternatywne drogi. Tymczasem trwa walka o przyjaźnie i o towarzystwo. Sara nie ma pojęcia, jak rozpoznać prawdziwą przyjaźń i jak odróżnić ją od zwykłego zawierania sojuszy.

Shannon Hale nie dba przesadnie o fabularną stronę opowieści, liczy się dla niej rejestrowanie wrażeń dorastającej dziewczyny, wnikanie w jej dylematy i rozterki, które świetnie zrozumieją odbiorczynie – nawet te z innego pokolenia. Utrudnieniem, poza brakiem puent poszczególnych historii, będzie tutaj zamieszanie z imionami: jest Aśka (najpopularniejsza w szkole, nowa przyjaciółka Sary), jest Asia (dziewczyna, która Sarze dokucza) i jeszcze jedna Asia. Jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w tłumaczeniu imiona zostały zmienione na polskie, żeby ułatwić lekturę… Cóż, bywają wygodniejsze ułatwienia – zwłaszcza że na początku trudno będzie odróżnić od siebie bohaterki (chyba że ktoś lekturę zaczął od pierwszego tomu i odnajduje się w cyklu świetnie). Jest to komiks z przesłaniem, coś dla zagubionych i niepewnych siebie nastolatek.

Komentarze
Udostepnij
Tags: , ,