Recenzje

Legenda prywatnie

Anna Kamińska: Wanda. Wydawnictwo Literackie, Kraków 2018 – pisze Izabela Mikrut

Wanda, kobieta-legenda. Powraca nie tylko w kolejnych opowieściach alpinistów, ma stałe miejsce w literaturze górskiej, a na rynku – ceniącym dziś sportowców – ukazuje się kolejna biografia, pióra Anny Kamińskiej.

“Wanda” to tom obszerny i przygotowany w stylu reportażowo-wspomnieniowym. Zbiera autorka informacje i opinie od tych, którzy Wandę Rutkiewicz znali i którzy byli z nią blisko – ale nie unika też poszukiwania plotek albo elementów opinii publicznej. Na przykład gdy mowa o rozstaniu alpinistki z pierwszym mężem – pojawiają się domysły na temat przyczyn, dopiero później mąż może zweryfikować informacje. Czyli autorka potrafi sprawdzać znalezione rewelacje, dba o to, żeby wyszukać dla nich podbudowę, nie polega na tanich sensacjach czy danych znikąd. Nie potrzebuje tego, skoro wspomnienia świadków prezentowanych wydarzeń są niezwykle barwne. Kamińska opowiada o Wandzie Rutkiewicz bardzo interesująco. Korzysta ze schematów biograficznych wypracowanych w ostatnich latach przez bestsellerowych autorów. Nie zajmuje się podawaniem encyklopedycznych danych w suchej narracji – za to portretuje bohaterkę w działaniu prywatnym i w relacjach z innymi ludźmi, odzwierciedla jej niełatwy charakter. Góry, chociaż najlepiej powinny Wandę Rutkiewicz definiować, schodzą na daleki plan. To biografia bez baz, wspinaczy, szczytów i wyzwań. Anna Kamińska próbuje wytłumaczyć niewytłumaczalne, czyli miłość do gór – przedstawia w tym zakresie również opinię samej Wandy Rutkiewicz. Ale ten temat nie dominuje. Autorka zwraca uwagę na te wiadomości i fakty, które przydają się w zrytmizowanej narracji o osobistym wydźwięku. Szuka dalszoplanowych wiadomości: historię ojca Wandy, który został zamordowany w swoim domu, rozbudowuje jak kryminał, z detalami. Nie zawsze natomiast może zająć się dogłębnie wybranymi zagadnieniami – choćby związek Wandy z pierwszym mężem pozostaje na marginesie, jest wyraźnie za mało danych, żeby odwzorowywać relacje małżeńskie. Kamińska nie szuka ciekawostek na siłę. Szanuje też prywatność żyjących bohaterów opowieści.

Wanda się wspina. Wspina się bez względu na wszystko, bez względu na doświadczenie i umiejętności. Kiedy pierwszy raz wybiera się z kolegami w skałki, nie potrafi cierpliwie na nich czekać – woli rozpocząć niebezpieczne przejście przez komin. Takie fakty przechodzą w tomie jak anegdoty, wiadomo powszechnie, że bohaterka książki uwielbia wysokość, kocha góry i znalazła tak sposób na życie. Autorkę interesują jednak bardziej zalety i wady Wandy Rutkiewicz w kontaktach z przyjaciółmi. Bez końca wypytuje jej bliskich lub towarzyszy wypraw o cechy charakteru, o zachowania, irytujące przywary, o stosunek do młodszych wspinaczy lub do wspinaczki kobiecej, o miłostki i flirty, o modę i stroje w górach… Szuka tematów zupełnie poza alpinizmem – wie doskonale, że “górska” strona Wandy Rutkiewicz została już rozpracowana, a do szerokiego grona odbiorców dużo łatwiej będzie dotrzeć ludzkimi obrazkami. Nie będzie Anna Kamińska analizować tego, co rozczytują sami wspinacze. Udaje jej się przekazać i pasję, i życie osobiste – góry zostawia innym. W ten sposób skieruje swoją książkę nie tylko do fanów literatury górskiej, ale i do szerokiego grona odbiorców. Wanda Rutkiewicz w tym ujęciu nie została pokazana jako maszyna do wspinania się i zdobywania najwyższych gór, ale jako ciekawa osobowość, nie zawsze łatwa w relacjach z innymi. Umiejętność zbierania informacji i gawędziarsko-reporterski talent Anny Kamińskiej przekładają się na świetną książkę.

www.gandalf.com.pl

Komentarze
Udostepnij
Tags: ,