Recenzje

Magiczne pudełko Teatru Baj iskrzy się pięknie

O spektaklu „Dziewczynka ze skrzypcami” Jona Fosse w reż. Ewy Piotrowskiej w Teatrze Baj w Warszawie pisze Reda Paweł Haddad.

Teatr Baj to najstarszy teatr lalkowy w Polsce i jest chyba najbardziej uroczym teatrem w Warszawie. Mieści się w na Pradze w zabytkowej kamienicy. Niewielką sceną, licząc od 1954 roku, kieruje dopiero trzeci dyrektor. Od 2009 roku dyrektorem jest Ewa Piotrowska. Pod jej okiem Teatr Baj rozkwita, czego dowodem jest remont zakończony w 2020 roku, liczne inicjatywy, kooperacje i artystyczna jakość repertuaru. Widzów wita piękne, przestronne patio, na którym ma się ochotę zostać dłużej, ale to co najciekawsze odkrywa się dopiero po wejściu po schodach w prawdziwą krainę wyobraźni.

Prawdziwy Ty, to nie ta kukiełka, którą życie popycha tu i tam. Prawdziwy Ty to całe Universum w głębi Ciebie. *

Niewielka ciemna scena. Dziewczynka, ojciec na fotelu. Radio. Zaczyna się jakby zwyczajnie. Ojciec jest znudzony, słucha radia, zasypia. Córka martwi się, tęskni za żywą obecnością ojca, za jego pasją życia. Nagle w spokojny obrazek wkracza powiew śmierci. Mrok, strach, przerażenie. Wchodzimy w cień, tam gdzie budzą się upiory. Niespostrzeżenie cała maszyna teatru uprowadza naszą wyobraźnię i zasysa nasz realny świat. Teraz jesteśmy już zahipnotyzowani. Przeżywamy podróż ojca, przygody córki wyruszającej w niebezpieczną podróż, aby go odnaleźć. Być może odszedł, zniknął, zasnął, a może przestał czuć i doceniać życie. Wszechobecna śmierć wdziera się do tej krainy i próbuje pożreć bohaterów. Realność świata zostaje podważona, teraz wiemy, że możliwe jest wszystko, ale wygrać może tylko ten, kto naprawdę żyje, naprawdę czuje, kocha, ma cel – docenia istnienie w jego wszystkich barwach i wymiarach. Kto nie jest bierny, lecz wyrusza, aby poznać siebie i pokonać bezwład śmierci. Życie nie jest tym, co nam się przydarza, lecz tym co z nim zrobimy.

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie **

Reżyser przedstawienia – Ewa Piotrowska – jak prawdziwy sztukmistrz i mistrz swojego fachu dokonuje w „Dziewczynce ze skrzypcami” doskonałej synergii wszystkich sztuk. Trafia do nas jednocześnie prosta i złożona dramaturgia Ingrid Weme Nilsen, scenografia Edyty Rzewuskiej, muzyka Karoline Rising Naes i, przypominające powiew lodowatego wiatru, projekcje Marka Rzewuskiego. Świetną robotę w kreacji tego realnego i jednocześnie metaforycznego świata wykonują aktorzy. Przede wszystkim Adrianna Paprocka, której Dziewczynka zbudowana jest konsekwentnymi, ciekawymi formalnie i powściągliwymi środkami. Czujemy jej niepokój, kierunek działania, zauważamy, że to z emocji jej postaci powstaje całość, w której uczestniczymy. Zarazem nie ma w tym przesady, nadmiernego dramatu. Możemy odczuwać, przeżywać i myśleć . Bardzo intensywny, ale także niepokojąco spokojny jest Ojciec. Andrzej Bocian gra go w taki sposób, że staje się częścią naszej imaginacji, jest żywy, martwy, jest kukłą i jest człowiekiem. Gdy „decyduje się” wrócić do ciepłego domu, z grającym radiem i kocem, wracamy z nim wszyscy. Swoją niejednoznacznością daje widzowi dużo przestrzeni dla własnej interpretacji. I wreszcie Oskar Lasota, wielki, czarny kształt, śmierć, która żywi się tymi, którzy się poddali. Jest szalenie energetyczny, dziki, przerażający, arcygroźny. Pojawia się nagle i znikąd, przejmuje scenę, ma nieposkromiony apetyt na wszystko co żyje i co pogrąża się w marazmie. Dla młodych widzów jego rola może być tym, czym dla mojego pokolenia jest pamiętny marsz wilków z filmu Akademia Pana Kleksa. Wspaniała formalnie, charyzmatyczna i bardzo plastyczna rola.

Moim domem, było i jest moje dzieło. Obraz, spektakl, teatr, scena ***

Spektakl w reżyserii Ewy Piotrowskiej przypomina czym jest prawdziwie bogaty w kunszt  teatr, który szanuje i pamięta, że największą mocą teatru jest widz ze swoją wyjątkową, niezależną od wieku wyobraźnią. Ten spektakl, miniatura teatralna, prawie bez tekstu, jest jak szklana kula ze śniegiem, która raz wstrząśnięta na zawsze pozostaje w pamięci dostrzegającego jej magię.  Przestawienie powstało we współpracy z norweskim Det Norske Teatret i w ramach projektu „Dziecko – Dorosły – leksykon wrażliwości”. Ciekaw jestem jakie jeszcze piękne efekty przyniesie to partnerstwo. Brawo Teatr Baj!

* Słowa Allana Wattsa

** Albert Einstein

*** Tadeusz Kantor

Komentarze
Udostepnij
Tags: , , , , ,