Zapowiedzi

Marlena. Ostatni koncert – tylko dwa spektakle z Teatru Polskiego z Warszawy gościnnie w krakowskim STU

Tylko dwa spektakle! Teatr Polski z Warszawy gościnnie na scenie STU 1 i 2 października, godz. 19.00

„Marlena. Ostatni koncert” autorstwa Janusza Majcherka, w reżyserii Józefa Opalskiego przedstawia życie i karierę wielkiej gwiazdy kina i estrady, symbolu kobiecości i ikony popkultury XX wieku – Marleny Dietrich.

Na scenie zobaczymy dwa wcielenia Marleny, którą portretują gwiazdy polskiego teatru, filmu i telewizji – Grażyna Barszczewska i Izabella Bukowska-Chądzyńska. Pomysł na rozdwojenie bohaterki podyktowało jej życie. Niefortunny upadek podczas występu w Sydney w 1975 roku, był bolesnym początkiem końca jej wielkiej kariery. Skomplikowana operacja i długotrwała rehabilitacja zniechęciły artystkę do dalszych występów i doprowadziły ją na skraj depresji. Dietrich na kilkanaście lat odizolowała się od świata, zamykając w swoim paryskim mieszkaniu. Nie podejmowała niemalże żadnych gości, popadła w uzależnienie od alkoholu i leków, pogrążyła w fantazjach i urojeniach. Stąd na scenie zobaczymy dwa wcielenia artystki – tą ikoniczną, podziwianą, znaną ze srebrnego ekranu oraz tą, która w dramatyczny sposób doświadcza starości, schyłku kariery i zapomnienia.

Scenariusz spektaklu oparty jest w dużej mierze na autentycznych dokumentach, listach, wywiadach i wspomnieniach nie tylko samej Dietrich, ale i jej córki, Marii Rivy, partnerów i przyjaciół: m.in. Jeana Gabina, Kirka Douglasa, Ernesta Hemingwaya i Zbigniewa Cybulskiego oraz sekretarki Normy Bosquet (w tej roli Hanna Skarga), której zamknięta na świat Marlena dyktowała swoją na poły prawdziwą, na poły urojoną biografię.

Wszystko to składa się na kompleksowy i poruszający portret gwiazdy, która rozświetli teatralną scenę STU na dwóch spektaklach – 1 i 2 października 2020 o godz. 19.00.

Fragmenty recenzji:

Spektakl “Marlena. Ostatni koncert”  to nieustanna walka o zawłaszczenie całkowitej uwagi widza tocząca się między dwiema znakomitymi aktorkami: Grażyną Barszczewską i Izabellą Bukowską-Chądzyńską.

(…)W roli starszej Marleny, reżyser Józef Opalski obsadził Grażynę Barszczewską, dając jej możliwość stworzenia doskonałej i sugestywnej kreacji. Zderzenie obu światów – wielkości i upadku – daje niezwykły efekt, podkreślony przez efektowne zwroty akcji. Zapamiętacie wspaniałą rolę Grażyny Barszczewskiej. Ale nie tylko ją.

Nawet prowadząc w całej Polsce castingi – nie znaleźlibyście lepszej odtwórczyni roli młodej Marleny od Izabelli Bukowskiej-Chądzyńskiej. Choćby dlatego, że aktorka już wcześniej występowała na najlepszych polskich scenach śpiewając utwory z repertuaru Marleny Dietrich.

“Boska Bukowska, genialna Barszczewska”

Miłosz Manasterski, Kurier365.pl, 13.11.2017

To opowieść o kobiecie – aktorce ze wszystkimi jej zaletami i wadami, a także o jej namiętnościach i niewyobrażalnej samotności. Grażyna Barszczewska gra Marlenę u kresu jej życia przejmująco, prawdziwie, słowem wybitnie. Odziera ją z mitu i własnej legendy ukazując całą jej słabość. Sama Marlena nigdy by tego nie zrobiła. Barszczewska nie miała oporów przed ucharakteryzowaniem się na starą, oszpeconą nałogami kobietę, czym zintensyfikowała weryzm kreowanej bohaterki. Jej Dietrich autentycznie wzrusza. Urzeka też pięknem, którym epatuje w finale. Zachwyca. Dla Izabelli Bukowskiej – Chądzyńskiej nie lada wyzwaniem było z pewnością zagrać u boku wielkiej damy polskiej sceny. W dodatku wspólną postać. Młoda aktorka świetnie odnalazła się na scenie w roli Marleny u szczytu sławy. Pięknie zarówno wizualnie, jak i warsztatowo wykreowała swoją rolę nawiązując z publicznością intymną relację, zupełnie jakby przez dwie godziny spektaklu naprawdę była Marleną Dietrich. (…) Znakomitym partnerem pań, wcielającym się w rozliczne męskie role okazał się Tomasz Błasiak. Kulminację swoich możliwości pokazał kreując chwilami wręcz iluzorycznie postać Zbigniewa Cybulskiego. Wielkie brawa! Aktorom pięknie i z klasą akompaniował pianista Aleksander Dębicz.

Anna Małachowska

CAŁY TEKST RECENZJI: www.nascenie.info

Komentarze
Udostepnij