Zapowiedzi

PEŁEN MUSICALOWYCH PRZEŻYĆ ROK 2023 I… PLANY NA 2024 poznańskiego Teatru Muzycznego

Blisko 75 tysięcy widzów, 173 zagrane spektakle, dwie premiery w Poznaniu i warszawska premiera „Ireny” z okazji 80. rocznicy powstania w getcie warszawskim, 12-dniowy festiwal CZAS NA TEATR oraz przetarg na nową siedzibę. Rok 2023 był wyjątkowo pracowity dla Teatru Muzycznego w Poznaniu. Co przyniesie nowy, 2024?

Najpierw w lutym „Piękna i Bestia” na licencji Disneya, następnie we wrześniu „Deszczowa piosenka” na podstawie kultowego filmu z 1952 roku. Te dwie głośne premiery przyciągnęły w 2023 roku do Teatru Muzycznego w Poznaniu najwięcej widzów. Oba tytuły cieszą się ogromnym powodzeniem, bilety wyprzedają się z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, a widownia wypełniona jest za każdym razem po brzegi.

W ciągu minionego roku spektakle Teatru Muzycznego w Poznaniu obejrzało blisko 75 tysięcy osób. Najwięcej widzów zgromadziły „Piękna i Bestia” (72 spektakli), „Deszczowa Piosenka” (30) i „Irena” (20 spektakli w Poznaniu). Na scenie publiczność mogła też zobaczyć „Kombinat” (18), „Skrzypka na dachu” (14), „Rodzinę Addamsów” (8), „Vitruoso” (4) i „Pippina” (4).

Teatr zorganizował też wydarzenia poza swoją siedzibą. W lutym w Auli Artis odbył się pokaz monodramu „Zapamiętaj. Świadectwo Jana Karskiego” z udziałem znakomitego amerykańskiego aktora Davida Strathairna. Z kolei w marcu odbyła się warszawska premiera „Ireny” w Teatrze Polskim (ponad 1800 widzów).

Na przełomie września i października Teatr Muzyczny w Poznaniu zorganizował po raz drugi festiwal CZAS NA TEATR, a wydarzenie trwało aż 12 dni. Oprócz znakomitych spektakli teatralnych („1989”, „Chciałem być”, „Wyspa”, „5:00. UA”, „Marlene und die Dietrich”, „Sztafeta pokoleń”, „Deszczowa piosenka”) w programie znalazły się też koncerty, Gala Musicalowa z wręczeniem nagród i spotkania z artystami.

To niejedyny festiwal, w którym Teatr brał czynny udział, w kwietniu był partnerem strategicznym Next Fest, a w listopadzie partnerem II Paderewski Festiwal, w ramach którego m.in. zagrał spektakl „Virtuoso”.

Po raz pierwszy w minionym roku Teatr miał swoją strefę podczas Festiwalu Fantastyki Pyrkon. Zagrał koncert piosenek z „Kombinatu”, zorganizował wielką wyprzedaż kostiumów teatralnych, a artyści brali udział w różnych panelach dyskusyjnych i warsztatach.

W ramach Salonów Poezji w Teatrze gościli znakomici aktorzy teatralni i filmowi, m.in. Mariusz Bonaszewski, Adam Ferency oraz Grażyna Barszczewska. Z okazji II edycji Paderewski Festiwal odbyła się także specjalna odsłona, w trakcie której Aleksander Machalica odczytał najsłynniejsze przemówienia Ignacego Jana Paderewskiego. W sumie wydarzenie miało w minionym roku jedenaście odsłon, które zgromadziły blisko 3600 widzów.

Z kolei w ramach nowego projektu „Kobiety z Kórnika” zorganizowanego z Fundacją Zakłady Kórnickie, Teatr promował twórczość Wisławy Szymborskiej i Jadwigi Zamoyskiej. Wydarzenie odbyło się 11 razy, m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Kaliszu, Bydgoszczy czy Koninie.

W Teatrze i poza jego siedzibą odbyły się także koncerty, w tym charytatywny zespołuCafé Majonez, koncert muzyki klasycznej ze stowarzyszeniem Bona Fide „Muzyka polskich katedr”, koncert zaduszkowy połączony z premierą płyty muzyków orkiestry Teatru Gosi i Kuby Marciniaków i wiele innych wydarzeń.

Spory krok do przodu Teatr postawił w związku z budową nowej siedziby, ogłaszając pod koniec maja przetarg na generalnego wykonawcę. Rozstrzygnięcie przetargu i podpisanie umowy planowane jest w pierwszym kwartale nowego roku, by jak najszybciej rozpocząć w końcu tak długo wyczekiwaną budowę.

Na nowy rok Teatr ma znów bardzo wiele planów. Z tych największych, widzów na pewno ucieszą dwie premiery. Pierwsza w kwietniu – komedia muzyczna Agnieszki Osieckiej „Apetyt na czereśnie”, a druga jesienią. Tytuł zostanie ogłoszony niebawem. W kalendarium znajdzie się też miejsce dla III edycji festiwalu CZAS NA TEATR w drugiej połowie listopada, z Galą Musicalową z nagrodami. Planów jest znacznie więcej, ale na szczegóły widzowie muszą jeszcze chwilę zaczekać…

fot. Dawid Stube

Komentarze
Udostepnij