Recenzje

Porady kreatywne

„100 wyzwań na 365 dni, czyli jak odkryć siebie na nowo” to poradnik kierowany do kobiet, a przygotowany zgodnie z zasadą minimalizowania treści przy jednoczesnej eksplozji graficznych możliwości. To tom przygotowany tak, by zapewniać inspiracje i pozwalać na realizowanie kolejnych pasji czytelniczkom, które się nudzą w codziennym życiu i chciałyby sprawdzić się w różnych zadaniach i rozrywkach. Wśród tych zadań znajdą się między innymi ćwiczenia na wzmocnienie mięśni (różnych partii ciała), pieczenie, robótki ręczne, rysowanie, układanie wierszy czy czytanie książek – ale „100 wyzwań” to książka, w której próbuje się też nakłonić odbiorczynie do nauki. Co pewien czas pojawiają się wyzwania związane z edukacją – odkrywanie kolejnych filmów, dzieł sztuki, książek, piosenek itp. – żeby łatwiej było odbiorczyniom wypracować sobie plan działania, pojawiają się pomocnicze polecenia, wskazówki co do poszukiwań (wprawdzie trudno sobie wyobrazić, że dzięki temu czytelniczki odkryją nowy film albo nową piosenkę, jednak być może skieruje to ich uwagę w określone rejony popkultury i doprowadzi do zwiększonego zainteresowania ofertą rynkową).

W „100 wyzwaniach” znajdują się również elementy mód społecznych. Wprowadza się tu motywy ekologii i sprzątania świata, zasady zero waste czy ograniczania konsumpcjonizmu (co wypada trochę zabawnie, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że właśnie ta książka jest zdecydowanie przejawem konsumpcjonizmu w najczystszej postaci). Uczy się tu odbiorczynie, jak robić porządki i jak przejrzeć swoją szafę, żeby uniknąć kupowania nowych ubrań przez jakiś czas.

Chodzi o to, żeby zapewnić czytelniczkom zajęcie: oderwać je od smartfonów i telewizorów i przynajmniej zasugerować możliwość samorozwoju. Czy z tego skorzystają – inna rzecz, tu robi się dużo, żeby ułatwić im zadanie. Między innymi wyzwania zostały podzielone na zadania o różnym czasowym przebiegu: są jednodniowe (dość specyficzne), tygodniowe, miesięczne albo roczne – z miejscami do odhaczania (albo wręcz do zakolorowywania kolejnych grafik jako sposobu na zaznaczenie aktywności w danym dniu). To ma doprowadzić do wypracowania sobie określonych reakcji i do wprowadzania zmian w życiu. Odbiorczynie mogą między innymi zacząć biegać albo odnowić kontakty z dawno niewidzianymi znajomymi, ograniczyć rozmowy telefoniczne albo zacząć je przeprowadzać. Sporo tu motywów wprost zaczerpniętych z prostych gazetowych porad – zgromadzone w jednym miejscu przypominają, że można zadbać o siebie na różne sposoby i aktywnie funkcjonować w społeczeństwie. „100 wyzwań na 365 dni” to zestaw rozwiązań kreatywnych. Wymusza na odbiorczyniach aktywność, przypomina dziecięce dzienniki kreatywne, ale jest mniej angażujący. Wprawdzie trzeba tu czasami wyjść poza swoją strefę komfortu i nauczyć się czegoś nowego, ale poradnik przynajmniej nie pozwala długo zastanawiać się nad wyborem kolejnego zajęcia. Nie ma tu praktycznych wskazówek, jedynie podpowiedzi tematów.

Izabela Mikrut

100 wyzwań na 365 dni, czyli jak odkryć siebie na nowo. Zielona Litera, 2021.

Komentarze
Udostepnij