Zapowiedzi

„Rosja od kuchni” w USA! Wkrótce amerykańska premiera książki Witolda Szabłowskiego

Już 7 listopada „Rosja od kuchni” Witolda Szabłowskiego trafi do księgarń w Stanach Zjednoczonych oraz Wielkiej Brytanii. Anglojęzyczne wydanie ukaże się nakładem Penguin Books (Penguin Random House), jednego z największych i najbardziej znanych wydawnictw na świecie.

W ciągu zaledwie dwóch lat od polskiej premiery książka „Rosja od kuchni. Jak zbudować imperium nożem, chochlą i widelcem” ukazała się na trzech kontynentach. Zagraniczne wydania znakomitego reportażu Witolda Szabłowskiego trafiły na księgarskie półki w Hiszpanii, Niemczech, Włoszech, Ukrainie, Słowacji i Tajwanie (aż pięć dodruków!), a wkrótce pojawią się także w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Dodatkowo prawa do wydania „Rosji od kuchni” zostały już sprzedane do kolejnych ośmiu krajów, między innymi Japonii i Holandii.

Jeszcze przed amerykańską premierą „New York Times” uznał reportaż Witolda Szabłowskiego za jedną z najważniejszych książek do przeczytania w listopadzie i zachęcał do lektury w swoim newsletterze książkowym, a sam autor porównywany jest do Anthony’ego Bourdaina i Huntera S. Thompson
a.

„Rosja od kuchni” to niezwykłe, wręcz unikatowe połączenie książki kucharskiej i dobrego reportażu. W Rosji nawet jedzenie może służyć propagandzie i funkcjonować jako fake news. I to, co jadł pierwszy sekretarz partii komunistycznej w ZSRR, i to, co jadł zwykły obywatel, było i jest polityczne. Rosja jest zaś godną następczynią ZSRR, więc wciąż karmi ludzi propagandą, tak jak robiła to przed laty.

Polskie wydanie szybko trafiło na listy bestsellerów oraz doczekało się kilku dodruków.

„Tych, którzy nie czytali, niech nie zniechęca tytuł. Książka jest o tym, jak Rosja wykorzystuje kuchnię w służbie budowania swojego imperium. Jest w niej i o Czarnobylu, i o Wielkim Głodzie w Ukrainie, i o imperialistycznych ciągotach Władimira Putina. Jest o krymskich Tatarach, którzy musieli uciekać z Krymu. Jest też o samych Rosjanach. I tym, jak czasami się budzą z propagandowych snów” – mówi o „Rosji od kuchni” auto
r.

Komentarze
Udostepnij