Recenzje

Spowiedź księcia fałszywek

O książce „Być jak Caravaggio. Życie i oszustwa genialnego fałszerza dzieł sztuki” Tony’ego Tetro, Giampiera Ambrosiego w Wydawnictwie Znak pisze Krzysztof Krzak.

Tę książkę powinni przeczytać przede wszystkim potencjalni nabywcy wybitnych dzieł klasyków malarstwa światowego. Ale nie tylko. O jakiej książce mowa? O tej noszącej tytuł „Być jak Caravaggio. Życie i oszustwa genialnego fałszerza dzieł sztuki”, która ukaże się 27 marca 2024 roku nakładem Wydawnictwa Znak w przekładzie Katarzyny Makaruk.

Bohaterem i jednocześnie narratorem tej opowieści jest niejaki 74–letni dziś Tony Tetro, jeden z najsławniejszych fałszerzy dzieł sztuki, syn włoskich imigrantów, zwany ze względu na perfekcjonizm swoich „podróbek” księciem fałszywek. To jego swoista spowiedź, w której jednakowoż trudno znaleźć elementy żalu za grzechy, a której nie sposób odmówić szczerości. Swoją relację, spisaną przy pomocy Giampiera Ambrosiego, dziennikarza śledczego i reżysera filmów dokumentalnych, rozpoczyna typowo: od dzieciństwa, gdy jako syn malarza pokojowego zaczyna się fascynować malowaniem, a potem malarstwem i wbrew swojemu ojcu nie zostaje muzykiem, a twórcą genialnych kopii i podróbek dzieł największych artystów malarzy, wśród których znaleźli się m.in. Marc Chagall, Rembrandt, Joan Miró, Salvador Dali, Picasso, Rafael, Rubens, Matisse, Degas, Norman Rockwell czy wreszcie tytułowy Caravaggio (wpadł z powodu zdecydowanie mniej znanego japońskiego malarza). Ten absolutny samouk, zafascynowany historią takich fałszerzy, jak Elmyr de Hory czy Han van Meegeren, dogłębnie poznawał specyfikę i technikę twórczości mistrzów, których zamierzał skopiować / sfałszować, by jego prace były na porównywalnym poziomie z obrazami mistrzów. Doszedł w tym do takiej perfekcji, że wiele jego kopii / fałszywek znalazło się w renomowanych galeriach sztuki, nie mówiąc już o kolekcjach prywatnych miłośników sztuki, którzy gotowi byli płacić za nie ogromne pieniądze. Ba, zdarzało się tak, że tetrografie eksperci  uznawali za oryginały, a oryginały za kopie. Ogromny popyt na prace Tony’ego Tetro spowodowały wzrost stopy życiowej i statusu społecznego tego byłego rozwoziciela mleka i sprzedawcy mebli, co z kolei przeniosło go w świat ludzi z pierwszych stron gazet, wybitnych gwiazd hollywoodzkich, takich jak na przykład Elizabeth Taylor, Richard Burton, Robert De Niro czy Michael Douglas. Ale Tetro szczerze pisze też o kłopotach związanych z marszandami sprzedającymi jego dzieła, które doprowadziły do afery związanej z kolekcją znajdującą się w fundacji ówczesnego księcia, a dziś króla Karola. Warto przy tym wspomnieć, że nie tylko obrazy Tony Tetro genialnie podrabiał.

„Być jak Caravaggio. Życie i oszustwa genialnego fałszerza dzieł sztuki” to w założeniu autorów – jak mniemam – książka reportażowa. Czyta się ją jednak jako doskonale skomponowaną powieść sensacyjną, z wartką akcją, interesującą galerią zróżnicowanych charakterologicznie postaci, wciągającymi wątkami obyczajowymi. To w dużym stopniu także, w mojej ocenie, podręcznik instruktażowy dla potencjalnych naśladowców Tony’ego Tetro, którzy z jego kariery wzięliby dla siebie tylko bogactwo i blichtr wielkiego świata. Mam pewne wątpliwości, czy tak szczegółowo opisane metody fałszowania dzieł sztuki godne są pochwały ze strony czytelnika, który cieszy się, że nie ma tylu pieniędzy, by nabyć dzieło sztuki, które mogłoby się okazać perfekcyjną podróbką, która wyszła spod pędzla księcia fałszywek.

Tony Tetro, Giampiero Ambrosi, Być jak Caravaggio. Życie i oszustwa genialnego fałszerza dzieł sztuki, Wydawnictwo Znak, Kraków 2024, s. 314

Fot. materiał wydawnictwa

Komentarze
Udostepnij
Tags: , ,