Zapowiedzi

Warszawski Teatr Syrena zapowiada premierę musicalu „Heathers” w 2024 roku

– To nie będzie ciepła historyjka o młodzieży, to będzie rockowe uderzenie w twarz – mówi o „Heathers” dyrektor artystyczny Teatru Syrena Jacek Mikołajczyk. Tym razem scena przy ul. Litewskiej w Warszawie sięga po czarną komedię o trudach dorastania. Spektakl we wrześniu 2024 r. wyreżyseruje Agnieszka Płoszajska.

Historia tego musicalu – jak wielu innych – zaczyna się od filmu. W 1988 r. na ekrany kin wchodzi „Heathers”, które w Polsce jest pokazywane pod tytułem „Śmiertelne zauroczenie”. To opowieść o liceum, którym rządzą trzy dziewczyny o imieniu Heather. Przeciwstawia się im główna bohaterka (w tej roli Wynona Ryder) i jej chłopak (Christian Slater), w wyniku czego trup ściele się naprawdę gęsto.

W 2010 r. powstaje musical o tym samym tytule. Jego twórcy Kevin Murphy i Laurence O’Keefe wykorzystują filmową fabułę, rockową muzykę i dosadne teksty piosenek, by opowiedzieć o koszmarach okresu dojrzewania. Spektakl okazuje się wielkim przebojem, rekordy popularności bije zwłaszcza w Londynie, gdzie na West Endzie można go oglądać do dziś. Wkrótce trafi do Polski za sprawą warszawskiego Teatru Syrena, gdzie będzie pokazywany na licencji Concord Theatricals.

– Tym razem chcemy zaproponować musical dla młodych ludzi, mówiący o sprawach dla nich ważnych, w bliskim im języku – zapowiada dyrektor artystyczny Teatru Syrena Jacek Mikołajczyk. – Mamy tu opowieść o buncie przeciw regułom rządzącym szkolnymi społecznościami, o postawieniu się całemu światu, o fatalnej miłości, o dojrzewaniu do zrozumienia samej siebie i walki o swoje. Wśród poruszanych wątków są: walka z depresją, szkolne prześladowania, małomiasteczkowa hipokryzja oraz kwestie tożsamości seksualnej. Waga tematów jest duża, ale „Heathers” jest przy tym czarną komedią, podszytą klimatem filmów braci Coen.

Reżyserką musicalu będzie Agnieszka Płoszajska, a choreografem Michał Cyran.

– Swoje dojrzewanie wspominam jako diabelnie trudny czas i przyznaję, że było we mnie trochę z każdej Heather – mówi reżyserka. – Dlatego chętnie zmierzę się z tym tematem i z dziką radością spróbuję odtworzyć toksyczne licealne relacje. Oczywiście w formie czarnej komedii, bo w trudnych chwilach zdarza mi się śmiać najgłośniej. Jestem pewna, że wiele osób radzi sobie z emocjami w ten sposób, stąd kultowość tego tytułu.

Agnieszka Płoszajska jest absolwentką wydziału aktorskiego PWST w Krakowie. Zagrała kilkadziesiąt ról teatralnych i telewizyjnych, współtworzyła audycje m.in. w Polskim Radiu Dzieciom. Jako reżyserka zadebiutowała w 2014 r. w Teatrze Muzycznym w Toruniu musicalem świątecznym. Od tego czasu wyreżyserowała kilka musicali i spektakli muzycznych dla dzieci, kilka monodramów (m.in. wielokrotnie nagradzane „Jutro będzie za późno” o Wierze Gran), a także polskie prapremiery musicali „Wyspa” (Teatr Kameralny w Bydgoszczy), „Friends. The musical parody” i „Morderstwo dla dwojga” (Teatr Muzyczny w Toruniu) oraz „Kiedyś na wyspie. Once on this Island” (Studium Wokalno-Aktorskie im. Danuty Baduszkowej w Gdyni).

Obsada syreniej wersji „Heathers” zostanie wyłoniona w castingu.

Ogłoszone już premiery Teatru Syrena:

„SIX” – 9 września 2023 r.
„Heathers” – wrzesień 2024 r.
„Beetlejuice” – wrzesień 2025 r.

fot. proj. Bogna Michalik/ mat. teatru

Komentarze
Udostepnij