Zapowiedzi

Wolałbym nie… – czyli nowy sezon 2021/2022 Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

W nadchodzącym sezonie Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie skupi się na indywidualistach, sceptykach i ekscentrykach – osobowościach, które nie idą ani z prądem, ani pod prąd. Pozostają w miejscu, pozostają sobą, nie zmieniają swoich przekonań. Cytat z książki „Kopista z Bartleby. Historia z Wall Street” Hermana Melville’a: „Wolałbym nie” staje się hasłem przewodnim sezonu 2021/2022.

Żyjemy w czasach, w których zachowanie własnego zdania i własnej postawy stało się szalenie trudne. Panująca dychotomia jak w klinczu zmusza nas nieustannie do opowiadania się za jedną lub drugą „ważną” sprawą lub – nie wiem co gorsze … przeciw jednej lub drugiej stronie. Jakby świat w okamgnieniu utracił przestrzeń i stał się dwuwymiarowy. Panująca powszechnie pandemia jeszcze bardziej to zaostrzyła, dodając do upiornego katalogu problemów konieczność ustawiania się w odpowiednich szeregach politycznej poprawności. Często ten wybór jest bardzo drastyczny i często też logicznie sprzeczny. Nie rozmawiamy już i nie myślimy, potwierdzamy tylko zasłyszane opinie. Przekonujemy przekonanych i plujemy jadem na tych drugich. Taka sytuacja budzi nasz głęboki sprzeciw. Postanowiliśmy dlatego zająć się tymi, którzy zostali wyparci z tego świata lub świadomie się od niego zdystansowali. Słowa „wolałbym nie” odnoszą się do ludzi, którzy się powstrzymują, pozostają w miejscu, kiedy pozornie trzeba się ruszać. Którzy, nie zmieniają swoich przekonań i próbują pozostać sobą. Stają się swego rodzaju falochronami. To w nich trafia największy impet gniewu jedynych „słusznych poglądów” z obydwu stron. Taka postawa dzisiaj często wymaga heroizmu i łączy się z rezygnacją z wielu możliwości, jakie daje oportunistyczny świat naszej, kończącej się cywilizacji.  Takim ludziom chcemy się przyjrzeć i dać im głos w  naszym Teatrze.

Oto premiery zaplanowane na sezon 2021/2022:

Malina Prześluga

DEBIL

reżyseria: Piotr Ratajczak

premiera: 8 października 2021; Dom Machin

To będzie opowieść o Kubie. O mężczyźnie z niepełnosprawnością intelektualną, który ma „czterdzieści lat skończone”. Kuba lubi zupę, swoich przyjaciół ze Stumilowego Lasu i chce żeby wszyscy byli „dobzi”. Kuba nie lubi bigosu, schodów i złych ludzi. Dlatego Kuba marzy, by zmienić świat, by zrobić go lepszym. I kiedy zdobywa taką możliwość, to robi to. Tak jak potrafi. Debil to prapremiera dramatu uhonorowanego Gdyńską Nagrodą Dramaturgiczną za najlepszy tekst 2020 roku. Dramatu, który w przewrotny i dowcipny sposób porusza złożony temat osób z niepełnosprawnością i temat świata, który próbuje – a czasem nie próbuje wcale – z tym tematem dialogować. A dialogować trzeba; byle robić to mądrze, z empatią i czułością.

Konrad Hetel

DANTON

reżyseria: Radek Stępień

premiera: 22 października 2021; Scena MOS

Podobno odcięta głowa zachowuje świadomość jeszcze przez 6 do 7 sekund. Gdyby dało się z nią jeszcze zamienić dwa słowa – może dowiedzielibyśmy się czegoś istotnego o motywacjach ściętej głowy.  „Wszystkie rewolucje przechodzą do historii, a historia nimi nie wzbiera: rzeki rewolucji wracają do miejsca, z którego wyszły, aby znowu płynąć”, napisał kiedyś Guy Debord, ale co to za miejsce miał na myśli? Gdzie bije żywe źródło rewolucji — i czy aby już nie wyschło? Na pustyni, która przykryła stary świat, ponownie spotykają się trzy szczury — Danton, Desmoulins i Robespierre — by jeszcze raz wystąpić przeciwko sobie w politycznym agonie i wspólnie odtańczyć ostatnią karmaniolę.
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci przychodzi i dołącza do walki.

Adam Mickiewicz

DZIADY

reżyseria: Maja Kleczewska

premiera: 19 listopada 2021; Duża Scena; w 120-lecie prapremiery w inscenizacji Stanisława Wyspiańskiego

Dziady anno domini 2021 będą przedstawieniem o Polsce. Po 120 latach romantyczny dramat wraca na deski Teatru Słowackiego. Mając w pamięci spektakle Wyspiańskiego, Dejmka, Swinarskiego, Grzegorzewskiego wiemy, że ten arcypolski dramat opowiada o naszej nieuświadomionej retrotopii, o nieumarłej przeszłości i jej nieumarłych upiorach. Społeczność krwawego obrzędu i konformistyczny salon to dwie twarze Polski, które Wyspiański spotkał wraz z upiorami na jednym weselu. Dziś dwie Polski to nasza codzienność – dwa walczące przeciw sobie narody. Poeci stają pomiędzy walczącymi w bratobójczej walce stronami. Są samotni. Żadna ze stron nie potrzebuje Poetów. Jak w upiornym śnie, śnimy wciąż tę samą historię, przez co przegrywamy jako Ludzie. Polska konserwatywna chce zawłaszczyć Poetów. Zamknąć im usta. Chce związać im ciała, zabić ich Miłość. Chce zawłaszczyć narodową historię, napisać ją na nowo. Chce napisać historię sielską, bohaterską i niewinną. Można się udusić od tej niewinności. Polska salonu, konformistyczna, bez idei na przyszłość, chce jedynie dostatku i spokoju. Ten powtarzalny dramat zdaje się nie mieć końca. Dziś widać go wyraźnie. Jesteśmy nim oślepieni. Nie widząc rozwiązania. Głos Poety zabrzmi w tym świecie dobitnie i tragicznie. Z Bogiem  lub choćby mimo Boga.

Charles Dickens

OPOWIEŚĆ WIGILIJNA

adaptacja i reżyseria Maria Wojtyszko, Jakub Krofta

premiera 3 grudnia 2021; Scena Bank Opowieści, Krakowski Salon Ekonomiczny NBP. 

Produkcja we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim

Opowieść wigilijna jest dziś równie aktualna jak w czasach Dickensa. Świat, w którym brakuje współczucia i solidarności, w którym nieczuły bogacz decyduje o życiu  całych rodzin nie skończył się wraz z wejściem ludzkości w epokę ponowoczesną.  Autorzy spektaklu nie chcą jednak zatrzymać się na tej ponurej diagnozie. Ich celem jest przyjrzenie się ze współczuciem i zrozumieniem postaci Ebeneezera Scrooge’a. Scenografia wiktoriańskiej historii o skąpcu nawiedzanym przez duchy jest tylko pretekstem do opowiedzenia o nieszczęściu człowieka, który nie kocha samego siebie. Bo Scrooge, podobnie jak mityczny Narcyz, widzi tylko powierzchnię, nie jest zdolny do introspekcji, a więc także do miłości. W tym ujęciu bohater Opowieści Wigilijnej jest bardziej ofiarą warunków, w których przyszło mu żyć niż czarnym charakterem. Jego przemiana jest nie tylko przejściem od egoizmu do empatii ale też uwolnieniem się od stereotypowego postrzegania własnej roli w świecie.

Gustave Flaubert

PANI BOVARY

reżyseria: Małgorzata Jakubowska

premiera 10 grudnia 2021; Dom Machin; projekt Nowy Świat

Kim jest dzisiaj Pani Bovary? Czy w ogóle jest? Jest.  Żoną, matką, kobietą, człowiekiem o wysokim potencjale twórczym, osobą realizującą cudze potrzeby, potrzeby społeczeństwa, nierzadko wierząc, że to jej własne potrzeby. Emma Bovary jest bohaterką tragedii. Młodą osobą chcącą zachować swoje życie, a jednocześnie chcącą to życie opuścić, matką rozdartą między żałowaniem macierzyństwa a miłością do córki, która jest przeszkodą na drodze do – być może – szczęścia. Emma powoli rozpoznaje własne położenie i własną tragedię. Kameralna inscenizacja w reżyserii Małgorzaty Jakubowskiej rewiduje Flaubertowską historię o poszukiwaniu tożsamości w obrębie kobiecych ról, rewiduje rozczarowanie Emmy dotychczasowymi wyborami i stawia pytania o status wyborów podejmowanych przez kobiety w kontekście oczekiwań i schematów społecznych.

Ponadto zainaugurujemy nowy projekt autorstwa Piotra Augustyniaka: Myślnik – stand up, filozofia i jazz, kontynuować będziemy projekt Myśląca Ręka, Klub Wyspiańskiego, Capella in Theatrum i inne projekty artystyczne.

Stendhal

CZERWONE I CZARNE

reżyseria: Bartosz Szydłowski

premiera: luty 2022; Duża Scena

„Czerwone i czarne” to wielki klasyk literatury światowej okresu romantyzmu. Powieść ma duży ładunek sentymentalny, sporo w niej kiczu, nie brakuje ironii. Przede wszystkim jest to doskonały materiał na spektakl o świecie, w którym umarły wielkie idee, a wygrała mała stabilizacja. Akcja dzieje się w XIX wieku, w okresie Restauracji. Powrót Bourbonów do władzy oznacza wymazywanie pamięci o czasach Wielkiej Rewolucji i prześladowanie bohaterów wojen napoleońskich. Nagradzani są wierni i mierni, karierowicze, gotowi do wszelkiej małości w imię własnego interesu. Jak w tak karlejącym społeczeństwie odnajduje się najmłodsze pokolenie? Jakim wzorcom ulegają, z czym wychodzą w świat, jaką przyszłość będą budować? Mam nieodparte wrażenie, że w dzisiejszej Polsce wiele osób zadaje sobie podobne pytania.

Jordan Tannahill

BOTTICELLI

reżyseria: Paweł Świątek

premiera: marzec 2022, Scena MOS

Florencja, czasy panowania rodu Medyceuszów. Czasy rozkwitu malarstwa, ale także zarazy i buntów społecznych. Hołubiony przez panujących Botticelli dostaje zlecenie namalowania portretu żony Wawrzyńca Medyceusza. Tak powstają Narodziny Wenus, w czym niebagatelny udział ma uzdolniony młodziutki uczeń Botticellego – Leonardo da Vinci. Między mężczyznami rodzi się uczucie…

Nowa, prapremierowa sztuka Jordana Tannahilla (znanego krakowskiej publiczności ze Spóźnionych odwiedzin) to szalona opowieść o „miłości w czasach zarazy” – czasach, w których społeczeństwo szuka kozła ofiarnego dla odpędzenia swoich lęków w obliczu choroby, która dziesiątkuje kraj. Na tym tle śledzimy losy niezwykłych artystów, którzy z dezynwolturą i humorem próbują przekraczać przyjęte obyczajowo granice i poszukiwać alternatyw dla aktualnego obrazu świata. Niestety jako pierwsi zostają rzuceni na pożarcie żądnym krwi „normalnym” obywatelom.

O DWÓCH DOKTORACH I JEDNEJ PACJENTCE

tekst i reżyseria  Maciej Wojtyszko

premiera: kwiecień 2022, Dom Machin

Dwóch doktorów: Józef Dietl – emerytowany lekarz i prezydent Krakowa oraz młody Stanisław Kurkiewicz – pionier polskiej seksuologii. Spotykają się pod koniec XIX wieku w krakowskim salonie, by razem zająć się leczeniem pewnej dojrzałej, eleganckiej pacjentki. W pełen lekkości i humoru sposób odkrywają oni przed nami kulisy dawnego Krakowa, polskiego nazewnictwa seksuologicznego oraz… teatru.

O dwóch doktorach… to sztuka napisana specjalnie dla naszych aktorów przez świetnie znanego krakowskiej publiczności Macieja Wojtyszkę. Twórcę, który z niezwykłą uważnością i poczuciem humoru zagłębia się w tematy i życiorysy z przeszłości, by wydobyć z nich świetnie rezonujące z teraźniejszością treści.

Virginia Woolf

WŁASNY POKÓJ

scenariusz i reżyseria: Zofia Gustowska

premiera: kwiecień 2022; Dom Machin; projekt Nowy Świat

„Kobieta musi mieć pieniądze i własny pokój, jeśli ma uprawiać twórczość literacką” – pisze Virginia Woolf w swoim przełomowym eseju. Pojawia się jednak pytanie, na ile te odważne, jak na tamte czasy postulaty, samej autorce udało się wcielić w życie. Czym był jej „własny pokój”? Czy w ogóle go miała? Przejmująca biografia Woolf jest niezwykle ważna dla interpretacji jej twórczości literackiej. Postać Virginii, jaką znamy powstaje gdzieś na styku tych dwóch źródeł. I to z nich będzie czerpał spektakl Własny pokój oparty na motywach eseju Virginii Woolf.

Tadeusz Dołęga-Mostowicz

ZNACHOR

adaptacja i reżyseria: Jakub Roszkowski

planowana premiera: czerwiec 2022; Scena MOS

Profesor Rafał Wilczur, sławny warszawski chirurg, czy wioskowy znachor Antoni Kosiba? Kolorowa Warszawa z okresu 20-lecia międzywojennego, czy biedna, kresowa wieś? Dwa światy. I dwie – wydawać by się mogło – zupełnie różne osoby. Ten lepszy. I ten gorszy. Tylko który jest który? Trzeba wybierać? Wolałbym nie…

Znachor to wzorcowy polski melodramat. Najpierw czytany, potem oglądany do dziś na ekranie w filmowych adaptacjach. Kazimierz Junosza-Stępowski i Jerzy Bińczycki w roli Wilczura/Kosiby wciągali, wzruszali  i zapadali w pamięć. Pamięć, którą przecież ich bohater traci. Pamięć, która może być jego największym kapitałem, a może też stać się przekleństwem.

Komentarze
Udostepnij