Recenzje

Z życia trzmieli

Ewa Nowak: Reginka szuka domu. Harperkids, Warszawa 2021 – pisze Izabela Mikrut.

Zwykle dzieci boją się trzmieli: duże owady, które głośno bzyczą, wydają się groźne. O ile rośnie wśród najmłodszych świadomość, że należy pomagać pszczołom, o tyle sympatyczne trzmiele potrzebują jeszcze pomocy, żeby wkraść się w łaski maluchów. Może w tym pomóc znakomity tomik edukacyjny w cyklu Pomóż mi przetrwać w Akademii Mądrego Dziecka – stworzony przez Ewę Nowak, „Reginka szuka domu”. Reginka to królowa trzmieli: zamierza ona założyć nową rodzinę, szuka miejsca na gniazdo i na możliwość bezpiecznego złożenia jajeczek, z których wyklują się robotnice. Na Reginkę czeka jednak sporo niebezpieczeństw, chociaż ona sama nikomu nie zagraża (trzmiele mogą użądlić tylko w ostateczności). Czarnymi charakterami w tej publikacji są ludzie – i to przedstawiciele różnych pokoleń. Dorośli bezmyślnie zrywają gałęzie z baziami: im to potrzebne jedynie dla ozdoby, trzmielom – do przetrwania. Ale apeli Reginki nikt nie słucha. Do tego trzmiel, uderzony przez dzieci, wpada do kałuży i nie może się samodzielnie wydostać z pułapki. Tak samo jest w domu: kiedy przez przypadek Reginka wleci przez okno, nie poradzi sobie ze znalezieniem wyjścia. Na szczęście jest w pobliżu mały Staś, jedyny pozytywny bohater. To Staś wyławia trzmiela z kałuży (pomaga mu wyjść), to Staś podsuwa ostrożnie kartkę papieru pod łapki Reginki, żeby wypuścić ją na wolność z domu. Wreszcie – to Staś ma za oknem domek dla owadów, w którym trzmiele mogą przezimować.

Tomik składa się z drobnych rozdziałów – scenek rodzajowych powiązanych z codziennością trzmiela. Chodzi o to, żeby móc uważnie przyjrzeć się zachowaniom tych owadów i zrozumieć ich potrzeby. W odbiorcach Ewa Nowak próbuje wyzwolić empatię i podpowiedzieć, jak pomagać przyrodzie. Autorka zdaje sobie sprawę, że nikt nie uczy najmłodszych, jak postępować z trzmielami, jak reagować na owady i co robić, żeby ich bezmyślnie nie krzywdzić. Przypomina, że to żywe stworzenia, przez antropomorfizowanie Reginki może przemówić do wyobraźni małych odbiorców. Liczy się tu możliwość przekazania jak największej ilości wiadomości w zapadających w pamięć obrazkach. „Reginka szuka domu” to publikacja bardzo wartościowa. Zaspokaja ciekawość dzieci, pomaga też uwrażliwić je na piękno świata.

Książka jest picture bookiem. Z jednej strony może służyć jako pomoc w nauce czytania, z drugiej – ma mnóstwo interesujących ilustracji autorstwa Anny Łazowskiej. Świat z perspektywy trzmiela bywa naprawdę intrygujący i przede wszystkim jest sposobem na oswojenie z pozornie groźnym z wyglądu owadem. „Reginka szuka domu” to książka przygotowana z pomysłem – warta jest polecenia najmłodszym, potrzebna na rynku i atrakcyjna zwłaszcza dla maluchów, które lubią zdobywać wiadomości o otaczającym je świecie. O przeznaczeniu serii pisze Ewa Nowak we wstępie – i to również przesłanie kierowane do dorosłych, którzy powinni zwracać uwagę na zachowania swoich pociech.

Komentarze
Udostepnij
Tags: ,