Zapowiedzi

“Zaplanuj sobie śmierć” Mileny Wójtowicz. Komedia kryminalna, jakiej jeszcze nie było!

Milena Wójtowicz
“Zaplanuj sobie śmierć

Wydawnictwo W.A.B.

Czy piątek trzynastego to dobra data na morderstwo?

Premiera książki już 2 czerwca!

Pierwszy raz spotkałem się z tym, że bohaterom komedii kryminalnej nie zależy na tym, aby rozwiązać zagadkę morderstwa. Dlaczego? Bo absolutnie nikt nie lubił ofiary! Powszechnie wiadomo, że miała ona mnóstwo wrogów, więc motywów znalazłoby się co najmniej tyle samo. Każdy jest podejrzany, ale zabójca jest tylko jeden. Jak więc odnaleźć złoczyńcę, gdy nie można liczyć na jakąkolwiek pomoc? Pewne jest jedno – to nie będzie proste, ale na pewno niesamowicie zabawne. Niech żyje plan produkcji! Polecam!

JACEK GALIŃSKI

Gdy główny planista kończy martwy, cała produkcja stoi pod znakiem zapytania, a firma nieuchronnie pogrąża się w chaosie. Zarząd blednie na myśl o przestoju, jednak policję bardziej interesuje to, kto zabił Mirka Biernackiego. Wszyscy są podejrzani, zwłaszcza Stella, bo do inspektora Chętka szybko docierają wieści o jej zatargach z ofiarą.

Pracownicy podejmują własne śledztwo – wymagają tego sprawiedliwość, wiszące nad głowami terminy dostawi spragniony najświeższych plotek kierownik jakości.

FRAGMENT:
Cześć, co jest? – zapytał Niedźwiedzki, kiwnięciem głowy wskazując na ludzi wokoło.
– Podobno znaleźli trupa – wyjaśnił mu szef, zaciągając się głęboko. Kacper przez chwilę miał wrażenie,że się przesłyszał.
– Ale gdzie, u nas?
– No u nas, u nas, dlatego wszystkich wyrzucili za bramę.
– No ale jak? – Młody wychylił się,by zza kolegi spojrzeć na zakład. Fabryka nijak nie przypominała miejsca zbrodni. Za ogrodzeniem z siatki rozpościerał się równo przystrzyżony trawnik ozdobiony niewielkim klombem i oczkiem wodnym. Wyłożony kostką chodnik prowadził wzdłuż wewnętrznego parkingu do głównego budynku, prostokątnej hali z niewielkim biurowcem przy jednej z krótszych ścian. Nad głównym wejściem lśniło bordowe logo firmy, stylizowane wielkie M z dopisaną małymi literkami resztą nazwy.Wszystko było ładne, czyste i skąpane w nieśmiałym wrześniowym słońcu. Nijak nie wyglądało na miejsce odpowiednie do tego, żeby zakończyć w nim żywot.
– Ale co, przez płot ktoś wlazł? Żul jakiś?
– A gdzie tam – prychnął Mateusz.
– Złodziej? – próbował zgadnąć Kacper.
– Przedstawiciel handlowy?

Milena Wójtowicz (ur. 1983 r.) – socjolożka, kadrowa i behapówka, tłumaczka literatury, pisarka. Zadebiutowała w 2001 roku opowiadaniem, w 2005 roku ukazała się jej pierwsza powieść Podatek. Jest autorką pięciu powieści i kilkudziesięciu opowiadań, w większości z gatunku fantastyki humorystycznej i komediowo-kryminalnej (Post Scriptum i Vice Versa). Członkini grupy literackiej Harda Horda. Prywatnie żona jednego męża, pani jednego psa, nieanonimowa herbatoholiczka.

Komentarze
Udostepnij