Recenzje

Garnitury naszych dziewczyn są w kolorach pastelowych

O spektaklu „Nowe szaty królowej” w reż. Katarzyny Hory  Teatru Rozrywki w Chorzowie, zaprezentowanym na Scenie na Strychu Wrocławskiego Teatru Współczesnego, pisze Jarosław Klebaniuk. Może przez pandemiczne odwyknięcie od teatru, może przez brak oczekiwań, ale przez dłuższą chwilę nie wiedziałem…

Czytaj dalej

Recenzje

Obrona przed cudownością sprawy

O spektaklu „Śledztwo” Stanisława Lema w adaptacji i reżyserii Macieja Masztalskiego, koprodukcja Wrocławskiego Teatru Współczesnego oraz Teatru Ad Spectatores, przy współpracy Muzeum Teatru we Wrocławiu oraz Międzynarodowego Festiwalu Kryminału, pisze Jarosław Klebaniuk. Obłęd? Nekrofilia? Zabawa szalonego naukowca? Takie tropy były…

Czytaj dalej

Recenzje

Byle ptak to wielka historia

„Miejski ptasiarz” w  reż. Weroniki Szczawińskiej we Wrocławskim Teatrze Współczesnym – pisze Kamil Bujny „Miejski ptasiarz” nie jest dla mnie spektaklem o ptakach. To znaczy nie do końca, bo przedstawienie, traktując o ich nieobecności, de facto o nich mówi, jednak…

Czytaj dalej

Recenzje

Niezauważona obecność

„Nagasaki” wg Érica Faye w reż. Pawła Kamzy we  Wrocławskim Teatrze Współczesnym – pisze Kamil Bujny. Można powiedzieć, że okoliczności pandemiczno-polityczne sprzyjały premierze spektaklu „Nagasaki”. Nie w sensie marketingowym czy artystycznym, tylko społecznym. Siedząc na widowni do połowy wypełnionego Wrocławskiego…

Czytaj dalej

Recenzje

Odpowiednie dać rzeczy słowo albo nic nie mówić

„Pogłosy” Wita Szostaka w reż. Marka Fiedora i Tomasza Hynka we Wrocławskim Teatrze Współczesnym – pisze Kamil Bujny „Każdy z nas konstruuje i żyje swoje »opowiadanie«, a to opowiadanie jest naszą tożsamością” – konstatuje Oliver Sacks w książce „Mężczyzna, który…

Czytaj dalej

Recenzje

Szczęśliwi ci, którym zostanie odmówiona nieprawość

O spektaklu „Jutro przypłynie królowa”, reż. Piotr Łukaszczyk, Wrocławski Teatr Współczesny, pisze Kamil Bujny. Śledząc recepcję ostatniej premiery Wrocławskiego Teatru Współczesnego, czyli przedstawienia „Jutro przypłynie królowa” w reżyserii Piotra Łukaszczyka, odnoszę wrażenie, że wielu recenzentom umyka kwestia wydźwięku przedstawienia. Gdy…

Czytaj dalej